2012-12-12

Moskwa, Rosja

W ten sam dzień, w którym wróciłem z Rosji przyszly wspaniałe kartki właśnie stamtąd. Zrekompensowały mi stanie w kilkunastokilometrowym korku w drodze na Plac Czerwony, na który, suma sumarum, nie dojechałem.  Rozkoszować zostało mi się zatem widokami wieczornej, zimowej Moskwy...


Kreml od strony rzeki Moskwy
 
 
 
Pomnik Puszkina
 
 
 
Teatr "Bolszoj"
 
 
 

Moskiewski Państwowy Uniwersytet im. Łomonosowa.
 
Kartki od Andrieja- Optik63

4 komentarze:

Cleo. pisze...

Byłes w Rosji? Zazdroszczę! Naprawdę bardzo chciałabym zobaczyć kiedyś Rosję!

Pasażerka pisze...

towarzyszu, byłeś w Rosji i nic się nie pochwaliłeś?! również zazdroszczę, Rosja jest na mojej liście do zobaczenia, ale najpierw muszę na starym paszporcie obskoczyć te wszystkie kontrowersyjne dla Rosji kraje z Kosowem na czele :)

Petitek79 pisze...

To aby wejść na Plac Czerwony to trzeba w kolejce stać? To tak jakby dalej tam była... komuna? Hihihihi

Romanek pisze...

Ano byłem Zacni towarzysze :) Bardziej w Czerkiesji i na Kaukazie, bo w Moskwie tylko kilka kilometrów za lotniskiem :)